Polish Restaurant

Polskość

Ciężko powiedzieć mi, z czym kojarzy mi się polskość, taka codzienna, a nie odświętna ze sztandarami i hymnem. Ta codzienna polskość jest cholernie ‘brudna’. Zamiast mówić piękną polszczyzną chwytamy się zbędnych zapożyczeń, albo tworzymy skróty, które brzmią wręcz ordynarnie. Na przykład zamiast mówić ‘wykonanie’ używamy słowa ‘wykon’. ‘Wykon’? Czy po to właśnie nasi przodkowie walczyli o nasz ojczysty język. Jeszcze lepszym przykładem jest nie używanie ‘ę’ i ‘ą”, bo, po co wciskać alt. Ech… codzienna polskość jednak znalazła swoją ostoję, na całe szczęście. Gdzie, więc można przekonać się, że jesteśmy w Polsce, w kraju, który kochamy? Otóż najlepiej przekonać się o tym w kuchni. W domach, gdzie z pokolenia na pokolenie kultywuje się tradycję wspólnych posiłków. Gdzie babcia uczy wnuczki gotować według staropolskich receptur, które są w rodzinie od dawna. Dobrze, że nie wyrzekamy się naszych potraw, bo to ważne by kolejne pokolenia nie zatraciły się w tym pędzie na modą na wszystko, co niepolskie.